°






Facebook

Pracuje na kasie, stworzył wyjątkowy film

„Wiara może góry przenosić!”. Ta maksyma znalazła potwierdzenie w przypadku Krzysztofa Sekuły, który napisał scenariusz do wyjątkowego filmu „Ostatnia szansa”. Obraz będzie można zobaczyć 31 marca w Gminnym Ośrodku Kultury w Tarczynie.

Kilka słów o scenarzyście, bo to wyjątkowy człowiek. Krzysztof Sekuła, jak każdy, chce spełniać swoje marzenia. Pracuje jako sprzedawca w popularnej sieci handlowej, ale ma ogromną pasję, którą jest pisanie scenariuszy. Bywa, że brak wiary i otoczenie podcina nam skrzydła. W ten sposób marnujemy drzemiący w nas potencjał. Jednak Sekuła zacisnął zęby i powiedział sobie: „zrobię to!”.  Na podstawie jego scenariusza powstał krótkometrażowy film „Ostatnia szansa”.

Pomysł Sekuły nie mógłby ujrzeć światła dziennego bez cennego wsparcia. Scenarzysta spotkał na swojej drodze Jakuba Grada, który odpowiadał za wyprodukowanie i reżyserię filmu. Nie zabrakło również utalentowanych aktorów. W filmie wystąpili m.in. Ewelina Suwała, Jakub Sasak i Robert Martyniak. – „Ostatnia szansa” pozwoliła mi uwierzyć w siebie. W internecie spotkałem ludzi, z którymi razem chcieliśmy zrobić film. Mój scenariusz został skrócony. Nie spodziewałem się, że film spotka się z tak pozytywnym odbiorem i zbierze wiele pochwał – mówi nam Krzysztof Sekuła, scenarzysta filmu „Ostatnia szansa”.

Obraz został zaprezentowany w kilku miastach m.in. w Jędrzejowie. Teraz zawita do Tarczyna. Sala w Gminnym Ośrodku Kultury przy ul. J. Stępkowskiego ma zapełnić się do ostatniego miejsca. – Historia opowiada o problemach rodzinnych, wyrażaniu uczuć. Młodzi ludzie zakochują się w sobie, są sobą zafascynowani, spędzają czas na łące – przedstawia Sekuła. –  Środowisko filmowe jest w szoku, że w tak krótkim czasie zmieściłem tylu bohaterów, ich portrety psychologicznie oraz liczne wątki. Podczas montażu miałem wątpliwości, czyli film się spodoba. Efekt przerósł moje oczekiwania – dodaje.

Sekuła podkreśla, że chce przełamywać schematy. – Każdy ma emocje, jednak często poruszamy się według stereotypów. Chcę pokazywać, że wszyscy mają prawo do tego samego. Mężczyzna też może płakać, a kobieta złościć się – wyjaśnia scenarzysta, który ma głowę pełną pomysłów. Problem jest brak środków finansowych na ich realizację. – Chciałbym zrobić film o człowieku pracującym w Biedronce. Jego walce, poszukiwaniach, zmaganiach z trudną rzeczywistością i problemach rodzinnych. Mam jeszcze kilka historii, które chciałbym przedstawić widzom. Na ich realizację potrzebuję środków finansowych – tłumaczy Sekuła.

Seans rozpocznie się 31 marca o godz. 19.30.


Jakub Małkiński
jakub.malkinski@wprmedia.pl

Podobne artykuły


baner

Komentarze | 5

captcha

Klikając "Dodaj komentarz", akceptujesz regulamin dodawania opinii.

M

Brawo. W Każdym drzemie ogromny potencjał ale nie każdy jest w stanie go z siebie wydobyć. Życzę kolejnych sukcesów.

Seba

Zawsze wierzyłem ze mu się to uda zrealizować marzenia !

Joanna

bo to zdolna bestia jest:))))))

Gość

Wiara czyni cuda ! Brawo ! Pozdrawiam

Gość

Najmilszy kasjer .